Węgierscy sędziowie na EURO 2012


Wśród największych sędziowskich gwiazd, będących arbitrami podczas meczów Euro 2012 w  Polsce i na Ukrainie znalazł się Węgier Viktor Kassai, który wczoraj poprowadził w Gdańsku mecz Włochy – Hiszpania w grupie C. O ile dyskusyjne jest moje zainteresowanie samą piłką nożną, o tyle z zaciekawieniem słuchałam, jak komentatorzy poradzą sobie z węgierskim, acz nietrudnym nazwiskiem. Niestety, polegli sromotnie, bowiem z uporem maniaka nazywali sędziego „Kasai”, choć zapewne pan Szpakowski obraziłby się nieco, gdyby z podobnym upodobaniem zwać go „Spakowszki” :) Poprawnie nazwisko węgierskiego arbitra powinno się wymawiać za pomocą głoski pośredniej między „a” i „o”  oraz nieco wydłużonego „sz”, co w zapisie fonetycznym wygląda następująco: [ˈkɒʃːɒi ]. I o ile wymowa owej samogłoski może być kłopotliwa, to zamiana „s” na ‚sz” nie powinna nastręczać problemów. Ale, jak widać, zasięgnięcie opinii jakiegokolwiek Węgra lub tłumacza, czy też wsłuchanie się w poprawną wersję podczas jakichś sprawozdań sportowych przerasta możliwości i zaangażowanie komentatorów – a szkoda, bo nas, Polaków, często denerwuje przekręcanie polskich nazwisk, a powiedzenie głosi, że nie rób drugiemu, co tobie niemiłe…

Pozostali sędziowie w tym meczu również byli Węgrami:

  • sędziowie asystenci – Gábor Erős i György Ring
  • dodatkowi sędziowie asystenci: István Vad i Tamás Bognár

jednakże ich nazwiska nie padały z ust komentatorów, dzięki czemu oszczędzono nam słuchania kolejnych czterech tortur fonetycznych :)

O Viktorze Kassaim więcej dowiecie się tutaj (HU) i tu (EN).